ROZDZIAŁ 1
Młoda kobieta uśmiechnęła się nieśmiało wkładając pasemko włosów za ucho. Mężczyzna stojący naprzeciwko nie był wyjątkowo przystojny, lecz jej zainteresowanie było podyktowane między innymi tym, że jedynym znanym jej kawalerem w okolicy był Billy Bob, którego ciało wydawało woń zdechłego oposa. Wypisała druk wypożyczenia samochodu zgrabnym pismem.Jeff podrapał się po zaroście który celowo zapuścił. Ubrany w typowy kowbojski kapelusz był trudny do rozpoznania.
- Pański niebieski ford stoi na parkingu panie Louise. - Z uśmiechem podała mu do podpisania blankiet oraz kluczyki do wozu, niby przypadkiem muskając jego dłoń. Jeff był tak skupiony, że nawet tego nie zauważył.
- Samochód ma wszelkie ubezpieczenia, tak w razie potrzeby.
Nie mam wątpliwości, że się przydadzą – odpowiedział jej w myślach i zwinnie złożył podpis, który przed chwila wymyślił i wyszedł na parking.
Stanął przed niebieskim autem.
- Kto, kurwa, robi samochody w takim pedalskim kolorze?
Ruszył w drogę powrotną do teksasu ciesząc się, że opuszcza Oklahomę. Straszne zadupie – ocenił.